EOS- sławne jajeczka do ust i krem do rąk

EOS- słysząc nazwę tej firmy, co pierwsze przychodzi Wam do głowy? Śmiem twierdzić, że tak jak milionom kobiet na całym świecie, pierwsze na myśl wysuwa się skojarzenie- balsamy do ust w kształcie sławnych jajeczek. 
Jednak marka ta to nie tylko balsamy do ust. EOS w swojej ofercie proponuje nam także: sztyfty do ust, kremy do rąk i do golenia.

Zapraszam na dalszą część posta, w którym podzielę się z Wami moją opinią na temat dwóch jajeczek do ust i kremu do rąk. 






EOS zdobył uznanie kobiet pochodzących z różnych części świata. Designerskie opakowania, ergonomiczne kształty produktów, szeroki wybór zapachów, słodki smak każdego z balsamów, ale przede wszystkim ich właściwości pielęgnacyjne sprawiają, że produkty stają się przedmiotem pożądania wielu z nas.

Jajeczka do ust, posiadają plastikowe opakowania o owalnym kształcie. Są spłaszczone od spodu, dzięki czemu możemy je postawić, bez obawy o to, że gdzieś się potoczą. Opakowanie są małe, lekkie, a nowoczesny kształt pozwala zabrać je ze sobą wszędzie.

Mimo, że opakowania nie są duże w środku znajdziemy aż 7g produktu o ergonomicznym kształcie, który sprawia, że nakładanie balsamu na ust jest niezwykle proste i można to uczynić zaledwie jednym pociągnięciem. 

Do kolejnych cech wspólnych wszystkich jajeczek, zaliczyć należy to, że pozostawiają one na ustach lekki połysk oraz bardzo słodki smak. Posiadają delikatną, nieklejącą się formułę. 
Są to produkty o bardzo dobrym, naturalnym składzie, o znakomitych właściwościach nawilżających i regenerujących. Używane regularnie, wyraźnie poprawiają wygląd naszych ust.
Oba balsamy utrzymują się na ustach około godziny. Być może czas byłby dłuższy, ale słodki smak sprawia, ze nałogowo oblizuję wargi. 

Wersje jakie posiadam to Summer Fruit oraz Blueberry Acai
Balsam o zapachu letnich owoców posiada mocny, wyrazisty aromat. Wyczuwam w nim zapach brzoskwiń, który zdecydowanie wysuwa się na pierwszy plan, wśród dojrzewających truskawek. Słodki zapach wyraźnie miesza się tu z lekkim kwaskowatym aromatem, który sprawia, że zapach jest dużo ciekawszy, niespotykany i bardzo przypomina aromat prawdziwych, świeżych, letnich owoców.

Balsam o zapachu jagód acai, posiada aromat zupełnie inny niż jego poprzednik. Zapach jest dużo subtelniejszy i dużo prostszy w swej kompozycji. Tu zapach owoców jagody bardziej przypomina mi cukierki o tym smaku, niż prawdziwy cierpki smak i zapach tych owoców. Niemniej jednak zapach jagód jest tu wyczuwalny, a słodki aromat tylko uprzyjemni nam noszenie na ustach tego balsamu. 


Krem do rąk posiada małe, spłaszczone opakowanie o nieregularnym kształcie, które sprawia, że jesteśmy w stanie zmieścić go do, naprawdę małej lub wypchanej do granic możliwości, torebki. Opakowanie jest wykonane bardzo porządnie, z estetycznie wyglądającego, nie wgniatającego się plastiku. Zamykany na mocny "klik", nie otworzy nam się samoistnie. 

W opakowaniu znajdziemy 44g produktu, który jest szalenie wydajny. Wystarczy odrobina kremu by pokryć nim skórę całych dłoni. 
Krem wchłania się niesamowicie szybko, nie pozostawia na skórze wyczuwalnej warstwy. Skóra od pierwszego momentu staje się miękka, gładka i aksamitna w dotyku. Stosowany regularnie, znacznie poprawił stan nawilżenia moich suchych dłoni. Przez bardzo lekką formułę, może nie sprawdzić się przy bardzo wysuszonych dłoniach. Jest to kolejny produkt tej firmy o bardzo dobrym, naturalnym składzie. 

Posiadam zapach Berry Blossom, który jest delikatnym, kwiatowym aromatem kwitnącej jagody. Orzeźwiający, świeży zapach, posiadający w swym repertuarze również słodkie podtony, sprawia, że jest on absolutnie idealny na obecną porę roku- wiosnę. Na dłoniach zapach utrzymuje się dość długo, nie jest on jednak nachalny i męczący. 

Produkty firmy EOS są wreszcie dostępne w Polsce, a wszystkie cudowności możecie zamówić na stronie myeos.pl!
 
Sklep oferuje w 100% oryginalne produkty. O tym jak rozpoznać opakowania oryginalnych produktów możecie poczytać na funpagu firmy.
























A Wy miałyście już okazję używać produktów EOS?
Jak sprawdzają się u Was?


12 komentarzy:

  1. Właśnie słyszałam o jajkach co innego, że właściwości nawilżające są słabe....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętajmy, że to co nie sprawdziło się u innych, nie zawsze musi się nie sprawdzać również u nas ;)
      Warto wypróbować, aby wyrobić swoją własną opinię, a nie powtarzać tylko zdanie innych:)

      Usuń
  2. ciekawią mnie te jajeczka i chyba się w końcu skuszę :) Mam Balmi ale to pewnie nie to samo :) ten pierwszy o zapachu letnich owoców brzmi fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że mam Balmi w wersji kokosowej, i nie, to jednak nie to :) Zdecydowanie bardziej sprawdza się u mnie SoftLips z Perfecty i oczywiście EOSy :)
      Letnie owoce mają bardzo ciekawy aromat :)

      Usuń
  3. Super opakowanie! Jeszcze ich nie mam, ale przymierzam od jakieś czasu do zakupu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim układzie do tego zachęcam, warto spróbować! :)

      Usuń
  4. Ten balsam mnie zaintrygował -no muszę, po prostu muszę go sobie kupić. Choćby ze względu na śliczne opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami opakowania nas przyciągają do kupienia czegoś i dobrze, bo reszta, w tym przypadku, jest jeszcze lepsza :)

      Usuń
  5. jakoś do mnie nie przemawiają te kuli, nie wiem dlaczego :P wolę tradycyjny kształt pomadek

    OdpowiedzUsuń