Korektory- który najlepszy, jak nakładać, jak unikać zbierania w zmarszczkach?

Korektor pod oczy to jeden z tych kosmetyków, po który sięga większość z nas, nie tylko dlatego aby stworzyć pełny makijaż, a dlatego, że istnieje po prostu taka potrzeba.
Często jednak zdarza się tak, że mając już w kosmetyczce korektor idealny, nie jesteśmy zadowolone z tego w jaki sposób zachowuje się on na skórze pod naszymi oczami.
Jak prawidłowo go aplikować, jak uniknąć zbierania się w zmarszczkach, jaki korektor jest dla mnie- to jedne z najczęściej zadawanych pytań.



Zapraszam do czytania, jeśli chcecie rozwiać choć część swoich wątpliwości :)

1. Jak nakładać?

Korektor w obszarze pod oczami nakładaj w kształcie litery V, a nie w kształcie półkola. Dzięki temu zabiegowi optycznie rozjaśnisz i wysmuklisz obszar twarzy w odpowiednim, w tym celu, kierunku. Przywewnętrznym i zewnętrznym kąciku nałóż najwięcej korektora, schodząc w dół stopniuj jego ilość. Nadmiar korektora znajdujący się pod oczami, może wykorzystać do pokrycia obszaru powieki górnej (niektóre korektory świetnie sprawdzją się w roli bazy pod cienie) oraz na skórę powyzej załamania powieki.
2. Co pierwsze: korektor czy podkład?
Jeśli używasz podkładu, to powinien się on znaleźć na twarzy w pierwszej kolejności. Korektor bowiem ma zakryć to, czego nie udało się zrobić za pomocą podkładu. Poza tym dzięki tej kolejności nie zetrzesz nałożonego korektora, kiedy na twarzy będziesz rozsmarowywać podkład.
3. Nie rozsmarowuj, wklepuj!
Rozsmarowywanie korektora nigdy nie sprawi, że otrzymasz efekt o jaki Ci chodzi. Potworzysz smugi, w jednym miejscu będzie go więcej w jednym mniej,a jego krycie nie będzie rewelacyjne.
Więc jak to zrobić? Wklep go delikatnie, za pomocą opuszka palca. W ten sposób uwolnisz z korektora pigmenty kryjące ( a przecież o to chodzi), pod okiem będzie wyglądał naturalnie, scalając się z podkładem, nie stworzą się smugi, ani nierówności.

4. Jak uniknąć zbierania się w zmarszczkach?
Po zaaplikowaniu korektora, lekko opuść głowę, nadal patrząc w lustro, zobaczysz wtedy korektor, ktory zebrał się w zmarszczkach (czego wcześniej niestety nie widać), jeszcze raz użyj opuszka palca w celu dokładnego wklepania go. Utrzymując to samo ułożeniu głowy, za pomocą pędzla i pudru przyfixuj korektor, dzięki czemu nie będzie się on już więcej zbierał w zmarszczkach.
5. Jaki puder wybrać?
Nie polecam nakładania pod oczy pudrów dających wykończenie pod postacią płaskiego matu. Zdecydowanie lepiej sprawdzą się tu satyny, pudry z lekkim efektem rozświetlającym, a jeśli już maty, to te które zawierają w sobie składniki posiadające zdolność rozpraszania światła.
Pudry, które mogę z czystym sumieniem polecić, pochodzą z firmy Paese i są to: Puder Bambusowy z Jedwabiem, idealnie nadający się do fixowania korektora (używam go codziennie) lub Mineralny Puder Rozświetlający Efekt Muśniętej Słońcem Skóry, dający piękne, satynowo- taflowe wykończenie (bez drobinek), ożywiające spojrzenie (ten stosuje kiedy chcę zbudować dodatkowe krycie).

6. Jaki rodzaj korektora wybrać?
Możliwości są wręcz nieskończone. Każda marka kosmetyczna ma w swojej ofercie korektory pod oczy i w końcu każda z nas znajdzie coś dla siebie.
Ważne jest jednak to aby każda z Was przed zakupem pomyślała o tym jakie ma wmagania w stosunku do korektora, jaki jej zdaniem powinien on być. Wyboru należy dokonać nie patrząc jedynie na problem cieni pod oczami, ale również biorąc pod uwagę to jaką mamy skórę (szczególnie jeśli jest ona sucha).
Osoby, które mają wymagającą skórę pod oczami, ulegającą szybkiemu przesuszeniu powinny wybierać korektory o "bogatej" konsystencji, bardziej lepkie, czyli po prostu takie, które są wręcz nawilżające.
Korektory rozświetlające/o niższym stopniu krycia, sprawdzą u osób, które nie borykają się z dużym problemem cieni pod oczami, mają ewentualnie problemy z płytko unaczynioną skórą pod oczami.
Jeśli decydujecie się na korektory mocno kryjące, tworzące "widoczną" warstewkę, szczególne nie zapomnijcie o odpowiedniej pielęgnacji skóry pod oczami. Dobrym posunięciem będzie wcześniejsze nałożenie kremu pod oczy (oczywiście nie dotyczy to tylko mocno kryjących korektorów).
7. Przykładowe korektory na które warto zwrócić uwagę.
Pokażę Wam kilka, przykładowych korektorów o różnych konsystencjach i stopniach krycia, na które zdecydowanie warto zwrócić uwagę. Większość z nich to te które miałam lub mam nadal, a także te którym bliżej przyglądałam się będąc zainteresowana ich zakupem.











1. NYX Concealer Jar- krycie średnie w kierunku wysokiego, można je budować w zależności od sposoby nakładania. Dla niektórych również może okazać się zbyt ciężki.
2. Maybelline Dream Lumi Touch- korektor o średnim stopniu krycia, rozświetlający jest zdecydowanie mniej niż kryjący. Ja nie odnalazłam odpowiedniego koloru dla siebie (są zbyt ciemne).
3. L'Oreal True Match- stopień krycia niski w kierunku średniego, delikatnie rozświetlający okolicę skóry pod oczami, ładnie się stapia.
4. Eveline Art Scenic- za tak niewielkie pieniądze to prawdziwa perełka. Stopień krycia naprawdę dobry, rozświetlenie niestety praktycznie niezauważalne. Za to ładnie zachowuje się pod okiem, wygładza i nie wysusza skóry.
5. Misslyn- korektor o średnim kryciu, delikatnie rozświetlający, o dość bogatej konsystencji, nie wysusza, a nawet nawilża skórę pod oczami.
6. Catrice Camouflage- wysoki stopień krycia, ale nie będzie pasował każdemu, podobnie jak NYX w słoiczku, może być zbyt ciężki.
7. Paese Clair- niski stopień krycia, ale za to piękne rozświetlenie. Ten korektor sprawdzi się jedynie u osób które nie posiadają dużych problemów z cieniami pod oczami lub dodawany do bardziej kryjącego korektora w celu nadania mu rozświetlenia. Leciutki, nada się dla młodych cer.
8. NYX HD Photogenic Concealer Wand- mocno kryjący korektor, dokładnie zakrywający wszystko to chcemy ukryć. Dla niektórych może być zbyt ciężki. Może wysuszać okolicę pod oczami (warto wcześniej nakładać krem). Trochę ciemnieją.
Kolor Yellow, przeznaczony typowo do cieni pod oczami jest o lżejszej, mniej zastygającej konsystencji. Nie wysusza.
9. Collection 2000 Lasting Perfection- stopień krycia wysoki, jest to korektor który nie każdemu będzie pasował ze względu na to, że szybko zastyga i pod okiem wygląda nieco ciężko.
10. Astor Perfect Stay 24 h- najlepszy korektor jaki miałam przyjemność do tej pory używać. Krycie średnie w kierunku wysokiego. Optycznie rozświetla okolice skóry pod oczami. Jest niebywale nawilżający, świetnie wygląda pod oczami przez cały dzień.
11. L'Oreal Lumi Magique- rozświetlający korektor, o niskim w kierunku średniego stopniu krycia, ładnie stapiającym się ze skórą pod oczami i całym makijażem, jego niewątpliwą zaletą jest automatyczne opakowanie i wygodny pędzelek.
A może Wy znacie jakieś korektory godne polecenia?

9 komentarzy:

  1. Bardzo przydatny wpis:) u mnie kamuflaż catrice i loreal true match się nie sprawdzil :) teraz planuje zainwestować w korektor mac prp longwear i estee lauder double wear :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja osobiście L'Oreala nie miałam, a kamuflaż jest zbyt ciężki jak na moją skórę pod oczami (używam tylko na popękane naczynka), ale ja to problemu z cieniami prawie nie mam ;)
      MAC mnie ciekawi, słyszałam o nim bardzo dobre opinie :)

      Usuń
  2. Bardzo przydatny wpis. Ja się sporo naszukałam korektora idealnego czyli baardzo jasnego,mocno kryjącego i nawilżającego -obecnym jestem zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mam kamuflaż Catrice i go uwielbiam . radzi sobie genialnie z moimi cieniami pod oczami. Mam także Astor i także jestem zachwycona. Miałam kupić MAC ale chyba ktoś czuwał nade mną i akurat nie było w drogerii... bo dzień po tym jak tam byłam znalazłam mega negatywne opinie ze się zbiera i w ogóle dobrze kryje .A miał ktoś korektory ze Sleek lub Kryolan? Bo mnie ciekawią..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętaj, że zawsze warto spróbować u siebie, bo to co nie sprawdziło się u innych, nie musi nie sprawdzać się u nas i odwrotnie- to, że coś jest dla kogoś must have i hitem to nie znaczy, że u nas będzie rewelacyjnie ;) Zawsze też możesz się przejść do salonu MACa i poprosić o nałożenie bez zakupu, wtedy się przekonasz czy warto czy nie, sama na sobie :)
      Co do Kryolanu to są to jedne z najlepszych i najbardziej chwalonych korektorów, choć sama u siebie nie próbowałam :)

      Usuń
  4. Bardzo przydatny wpis,jestem na etapie poszukiwania korektora ;)
    Zapraszam do mnie: http://snowarskakarolina.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń